Olinek miał dziś pierwszy wlew chemii.
A zdjęcia z dziś :) czy on wygląda jak dziecko po chemii? Po prostu wulkan energii! Uśmiech na twarzy i jest super! Nie dawno wrócił dopiero do domu.
Mama Olinka dzwoniła dziś do Gliwic, bo nadal nie znają terminu konsultacji, ale niestety nikt nie odbierał :( w środę będzie dzwonić Pani doktor i miejmy nadzieję że ustali datę. Jeśli chodzi o badanie MIBG (od którego zależy dalsze leczenie Olivierka) niestety nie da się przyspieszyć... nie ma miejsc. Doktor Ussowicz zdecydował, że Oli za dwa tygodnie dostanie jeszcze jedną chemię dodatkową... żeby nie był tyle czasu bez niczego. Z jednej strony to dobrze, a z drugiej... to jednak kolejna chemia....
Trzymajcie kciuki żeby Oli dobrze zniósł tą chemię i kolejną

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz