Hej kochani :)
Już Wam piszę co u Olinka... Oli czuje się super! Wczoraj był w klinice ponieważ spadły mu płytki i musiał być toczony... Jutro znów musi się tam stawić i zobaczymy co z tymi płytkami, czy się utrzymają. Reszta wyników super tylko z tymi płytkami problem.
W swoim nowym łóżku jest zakochany! Wczoraj nawet zakładanie wenflonu go tak nie bolało jak strach przed tym, że nie wróci na nic do domu i nie będzie mógł spać w swoim łóżku. Nawet nie pozwala rodzicom siedzieć na łóżku :) jak Oli zasypia to każe rodzicom kłaść się na podłodze koło łóżka i czekać, aż zaśnie :) więc jest ciekawie :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz