Witajcie w Nowym Roku :)
Długo się nie odzywaliśmy, bo niestety nic nowego nie wiemy..... Olinek z rodzicami czeka w domku na decyzje co dalej. Trzeci tydzień leci, a decyzji nadal brak...
Lekarz prowadzący się zastanawia... czeka również na decyzję z Krakowa... Radioterapia nadal nie zaplanowana... Nic nie wiadomo.
Za to Oli czuje się super i w pełni korzysta z czasu spędzonego w domku. Dzisiaj był z rodzicami na podwórku, biegł, jeździł na sankach, rzucał się śnieżkami... Był po prostu w siódmym niebie!
Wyniki też ma super! Jedyne co to przyplątało się rozwolnienie, ale oprócz tego wszystko ok!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz