Nasz Oli dalej w szpitalu.... dalej walczy z aplazją. Mimo, że dostaje zastrzyki nadal się nie odbił :( ale to silny chłopak! Da radę! A z waszym wsparciem tym bardziej :)
Stan zapalny też nadal się utrzymuje, jutro rano lekarze znowu sprawdzą czy cpr spada, mamy nadzieję że tak!
Wczoraj u Olinka była Pani endokrynolog i niestety nie miała dobrych wiadomości... Nadnercze dalej nie funkcjonuje i Oli musi brać tabletki, bo grozi mu niedoczynność nadnercza :(
A z dobrych wiadomości to Oli szaleje i wcale nie widac po nim tego wszystkiego! Nasza dzielny Oli <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz