sobota, 26 września 2015

Miały być dobre wiadomości, a tu niespodzianka....
Olinka dopadł mięczak zakaźny! Nie wiadomo co dalej, nie wiadomo co z autoprzeszczepem....
Jak tylko będę wiedziała coś więcej będę informować!

Aktualizacja: Dr. Ussowicz dzwonił do Gliwic i na szczęście kazał nie martwić się mięczakiem tylko tym, żeby zakażenie się nie wydało.... Czyli nie jest tak źle.
Jeśli w Gliwicach wszystko pójdzie dobrze to około czwartku Oli wraca do Wrocławia na Bujwida i tam zobaczą jak ten mięczak wygląda i co dalej. Autoprzeszczep będzie na pewno. Tyle wiemy na chwilę obecną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz