czwartek, 1 października 2015

Kochani małe sprostowanie....
Oli nie miał ani wypalania mięczaka ani łyżeczkowania...
Olivier był już gotowy do zabiegu, ale lekarze stwierdzili, że to nie ma sensu, bo ten mięczak i tak będzie w nim... Więc tym zabiegiem mogą zrobić więcej złego niż dobrego....
Gdy pielęgniarki dowiedziały się, że Oli jest po terapii izotopami nagle wszystkie były w ciąży.....
Podsumowując dalej nie wiemy nic... Nie wiemy co dalej, nie wiemy co z autoprzeszczepem.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz