poniedziałek, 25 maja 2015
Zdjęcie od cancer FIGHTERS :)
A od Olinka nie za dobre wiadomości....
Oli jest w domku, puścili go bo nie ma miejsc w szpitalu. Niestety od środy codziennie musi jeździć do szpitala... Przez problemu z nadnerczem Oli może się odwodnić i codziennie musi mieć podawane elektrolity dożylnie...Po dzisiejszych badaniach okazało się, że nadnercze nie funkcjonuje w ogóle! Lekarze zastanawiają się co robić, bo Pani endokrynolog jest na urlopie, a nasz maluch potrzebuje pilnej konsultacji... Jeśli nadnercze nie zacznie pracować to Olivier będzie musiał brać sterydy na stałe Emotikon frown ale przecież musi być dobrze, prawda?
Proszę.... Trzymajcie mocno kciuki za Olinka! Musi być coraz lepiej... Małymi kroczkami do przodu... Po prostu musi! Olivierek już tyle się wycierpiał...
Zrzutka została zamknięta. Uzbieraliśmy razem 1010 zł! Za co wielkie DZIĘKUJEMY! A paczka już niedługo poleci do Olinka i na pewno sprawi mu wiele radości.
Gdyby ktoś jeszcze chciał coś podarować... Prezent, słodycze, karteczkę... Może wysłać na adres:
Olivier Huk
ul.Skrzydlata 25/3
54-129 Wrocław
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz