czwartek, 20 sierpnia 2015



Uwielbiam to zdjęcie! Taki mały łobuz Oli :)

Nasz Oli wrócił już do domku :) Wczoraj musiał jeszcze odwiedzić klinikę na Bujwida... Dostał rumień na twarzy i uczulenie po znieczuleniu. Wyszło to dopiero w drodze.

A dzisiaj okazało się, że jednak Oli dostanie jeszcze chemię, żeby nie było niemiłych niespodzianek. Olinek tak ślicznie zareagował na chemię, że nie możemy dopuścić do tego aby coś się rozwinęło. Zwłaszcza teraz! Gdy jest już prawie na wygranej pozycji!

Z pozytywnych wiadomości to znamy już termin megaterapii w Gliwicach. Oli z tatą jadą tam 8 września :) a później... od razu autoprzeszczep we Wrocławiu! Tak Oli zakwalifikowany do autoprzeszczepu! Wszystko idzie w dobrym kierunku :) coraz bliżej wyjazd do Włoch, wyjazd po życie i zdrowie... aby ostatecznie rozprawić się z neuroblastomą!

Także trzymajcie kciuki :)
Dziękuję, że jesteście z Olinkiem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz